Bahia di Święty Spokój
dodane 9-2-2009, 22:19
Jest takie miejsce w Meksyku, do którego nie prowadzi wielopasmowa autostrada, ani nie ma tłumów żądnych atrakcji turystów. Nie znajdzie się tu żaden drogowskaz, a w przewodnikach turystycznych nikt nie wspomniał tłustym drukiem o Zatoce Marzeń.
Tylko tam, w Kalifornii Dolnej, gdzie klimat przypomina ciche, nadmorskie miasteczko, wszystko jest idealnie dostosowane do potrzeb poszukiwaczy spokoju. Miejsce to w jÄ™zyku hiszpaÅ„skim nazywa siÄ™ BahÃa de los Sueños, co oznacza ZatokÄ™ MarzeÅ„.
Okolice zatoki wzięto pod szczególną opiekę podczas konstrukcji znajdujących się tam obecnie nowych, luksusowych domostw. Dzięki temu możemy podziwiać florę i faunę w pełnej krasie. Żyjące, i cieszące się doskonałymi warunkami żółwie morskie, egzotyczne ryby i koralowce spotkane podczas nurkowania, czy błogi widok odległych gór otoczonych pustynią, to tylko ułamek tego, czym ten zakątek Meksyku urzeka każdego wędrowca.
Resort dla szczęśliwców, którzy natrafili na to miejsce ma powierzchnię ok. 1700 hektarów, dzięki czemu zbudowano ponad 600 domków w miejscowym stylu, 450 bogato wyposażonych rezydencji, oraz pole golfowe projektu najznakomitszego specjalisty w tej dziedzinie - Toma Doaka.
Warto dodać, iż w niedalekiej przyszÅ‚oÅ›ci zostanie tu wybudowane prywatne lotnisko. Niestety może to oznaczać, że ktoÅ› jednak wytÅ‚uÅ›ci nazwÄ™ BahÃa de los Sueños w każdym przewodniku dla zamożniejszego turysty.
Autor: PG |

















