Baros
dodane 28-3-2009, 10:00
Planujesz wakacje? Myślisz o niezapomnianej podróży poślubnej? Mamy dla ciebie idealną propozycję. Pobyt w Baros Maldives – miejscu tak pięknym, że aż nie chce się uwierzyć, że istnieje naprawdę. Spa, rejsy po oceanie, imprezy do białego rana, wyborne jedzenie oraz pełen profesjonalizmu personel – to jest gwarancja fantastycznego pobytu.
Goście przybywający do Baros witani są przez specjalną delegację, która zatroszczy się o bagaż oraz będzie pełnić rolę eskorty podczas niedługiego rejsu do hotelu. Już sam moment przybycia na wyspę jest wspaniałym doświadczeniem. Dzieje się tak ponieważ goście mają wrażenie, iż są w prawdziwym raju: niepowtarzalna natura, dziewicze plaże, a na horyzoncie tylko zarysy odległych wysp.
Do dyspozycji gości przygotowano 3 rodzaje willi. Wszystkie cechują się wystrojem, którego główny element stanowią materiały naturalne, takie jak drewno, kamień oraz liście palmy kokosowej. Dzięki temu w pokojach panuje intymna oraz romantyczna atmosfera. Pierwsza możliwość zakwaterowania to Deluxe Villa. Jej budynki ukrywają się gdzieś pomiędzy morzem a roślinnością wyspy. Ich ogromnym atutem jest bajeczna łazienka, która znajduje się na zewnątrz w prywatnym ogrodzie. Kolejną możliwość stanowi Baros Villa. Goście mogą korzystać z zielonych ogrodów oraz tarasów z fantazyjnymi sofami. Ostatnia propozycja to Water Villa. Goście decydując się na tę opcję zamieszkają w domkach, które unoszą się nad wodą, a z ich okien rozpościera się fantastyczna panorama na Ocean Indyjski.
Hotel luksusowy nie tylko zachwyca wyglądem, ale również serwuje swoim gościom smakowite potrawy. Taki właśnie jest Baros Maldives. Między kolejnymi kąpielami w turkusowych wodach oceanu można udać się do jednej z tamtejszych restauracji/barów. Jeżeli masz ochotę na różnorodne dania kuchni azjatyckiej albo śródziemnomorskiej, a przy tym chcesz skosztować wyśmienitego wina, powinieneś udać się do Lighthouse. Bar o tej samej nazwie to lokal, w którym wypijesz zarówno kolorowe drinki, jak i ekskluzywne alkohole. Chcesz rozkoszować się posiłkiem podziwiając krajobraz wyspy? Musisz odwiedzić Lime – restaurację na plaży. Lekkie, grillowane posiłki serwowane są w Cayenne. Oczywiście, jeśli marzysz o spędzeniu całego dnia w swoim prywatnym jacuzzi, personel hotelu przyniesie ci posiłek do pokoju. Wszystko po to, byś ani na chwilę nie zapomniał, że hotel w którym jesteś, to miejsce niepowtarzalne.
Należy jeszcze wspomnieć o bogatej ofercie zajęć idealnych na interesujące spędzenie wolnego czasu. Do wyboru są wszelkie możliwe sporty wodne, łowienie ryb przy zachodzie i wschodzie słońca, lot samolotem, podróże w głąb wyspy, czy też rejsy po głębokich wodach oceanu. Dla spragnionych jeszcze większej dawki relaksu przygotowano tropikalne spa, gdzie specjaliści zadbają o dosłownie każdą część ciała.
Baros Maldives jest hotelem dla ludzi, którzy chcą choć na chwile całkowicie zapomnieć o trudach dnia codziennego. To miejsce zregeneruje siły oraz sprawi, że świat stanie się po prostu piękniejszy (także po powrocie). Kto raz zasmakuje luksusu Baros, nie tak łatwo da się zaspokoić standardami zwykłych hoteli.
Autor: AS |





































LuxuryGoods - to powazna firma. Jak sie czlowiek lekkomysle i romantycznie zamysli to biegiem dojdzie do wniosku, ze korzystanie z przecietnego standardu LG jest najtanszym sposobem spedzania czasu. Wysokie ceny sa pozornie drogie bo to co za to otrzymujemy jest optymalne dla racji naszego istnienia na tym Luxury Globie. Trzeba to tylko madrze zrozumiec. Kto pozna co to jest system - praca - papierowy pieniadz to najszybciej osiaga najwyzsza jakosc zycia. Koszt w przecietnym hotelu jest zdecydowanie wyzszy niz w Hilton, Shelaton, Marrott pod warunkiem, ze ma sie dostep do poradnika za 10 $ dla dziennikarzy ect gdzie sa proponowane znizki na weekend dla pary osob wrecz po bajonsko niskiej cenie. Dla samopoczucia kazdego dnia proponuja gratis kolacje z dobra muzyka plus butelke szampana. Majac nastroje milusinskiego nic nie wazacego faceto korzystam calymi lapkami z tego podsuwanego mi pod nosek LG i dobrze mi z tym.
Panie Bonawentura proszę o maila na adres - kontakt (małpa) luxurygods.pl. Pozdrawiam, red.