Burj al-Arab hotel dla Bogów
dodane 16-5-2009, 11:00
Jest takie miejsce na ziemi, gdzie marzenia są rzeczywistością. Jest takie miejsce na ziemi, którego nie chce się opuszczać. Jest takie miejsce na ziemi, gdzie czas płynie po prostu wolniej, a zarazem przyjemniej. To miejsce nosi nazwę Burj al-Arab (Wieża Arabów) i znajduje się w Dubaju (Zjednoczone Emiraty Arabskie). Jest to najwyższy hotel na świecie i jedyny z siedmioma gwiazdkami.
Z zewnątrz budowla przypomina prężnie napięty maszt. Dumnie prezentuje się na nabrzeżu. Specjalnie pod budynek została usypana sztuczna wyspa w odległości 280 metrów od plaży. Wysoki na 321 metrów budynek stał się pewnego rodzaju wyznacznikiem Dubaju, tak jak wieża Eiffla – Paryża. Burj al-Arab to tak naprawdę jedynie część wypoczynkowego kompleksu The Jumeirah Beach Resort. Hotel budowano przez przez 5 lat (1994-1999), a do pracy zatrudniono ponad 3000 ludzi. Trzeba przyznać, że budowano go z troską o bezpieczeństwo osób w nim przebywających. Wzmocniono fundamenty, żeby konstrukcja wytrzymała trzęsienia ziemi czy inne kataklizmy.
Plotki mówią, że inwestycja pochłonęła ogromne pieniądze (nie podano oficjalnej sumy) i zwróci się dopiero za 100 lat. A biorąc pod uwagę ceny pokoi (najtańsze zaczynają się od 1000 dolarów za noc), liczba funduszy włożonych w ten projekt musiała być astronomiczna. Mówiąc o pokojach (a ściślej - apartamentach), wypada nadmienić, że Wieża Arabów oferuje ich 202, a najmniejszy to jedyne 169 m kw. Największy to 780 mkw powierzchni. W każdym z nich jest okno z którego rozpościera się zapierający dech w piersiach widok na Zatokę Perską. Ponadto wydzielone zostały miejsca do odpoczynku, pracy, czy snu. Oczywiście telewizor 42 calowy (plazma) znajduje się w każdym apartamencie. Co ciekawe wszystko można sterować za pomocą pilota. Wieża Arabów to nie tylko sam hotel. Mieszczą się w nim również restauracje, pomieszczenia do odnowy biologicznej, solaria, sauny, jacuzzi a nawet muzeum czy biblioteka. O pełnowymiarowych pływalniach, ogromnych basenach do nurkowania czy lądowisku dla helikopterów nie wspominając…
Zdecydowanie największe pozytywne wrażenie na przybyłych gościach wywiera kilkupiętrowe akwarium z żywą rafą koralową. Za dnia dodatkowy urok zapewniają przepiękne fontanny oraz największe na świecie atrium z 32 metrowym strumieniem wody, podczas gdy w nocy budynek przemienia się w scenę dla różnokolorowych świateł. Magiczny festiwal jest widoczny z kilkunastu kilometrów i swoim przepychem, elegancją przyciąga wszystkie oczy. W hotelu znajduje się 2000 m kw powierzchni pozłacanej 22 karatowym złotem. Każdego gościa obsługuje w sumie 6 pracowników.
Marmury, złote klamki, pełna automatyka, obsługa rozmawiająca w wielu językach, komfort, czego chcieć więcej? Widocznie dyrekcja hotelu uznała, że takie wygody to za mało, dlatego zamówiła cztery nowe modele Rolls-Royce Phantom do kolekcji pojazdów przewożących gości do i z obiektu. W ten sposób flota zwiększyła się do dziesięciu sztuk tego pojazdu, którego synonim można po prostu określić jako luksus. Co ciekawe najnowsze cztery sztuki zostały skonstruowane ręcznie specjalnie dla Burj al-Arab, gdyż posiadają jego logo oraz unikalne greckie wzory, które idealnie wpasowują się w wystrój pokojów. Wieża Arabów to miejsce, w którym życie staje się lepsze.
Zobacz również:
Autor: MK |


























burj po arabsku znaczy ‘lodka’ a nie ‘wieza’
البرج
Zarówno słowniki arabsko-polskie, jak i native speaker stwierdzili, że ‘burj’ po arabsku oznacza ‘wieża’. Aczkolwiek w internecie można znaleźć tłumaczenia ‘Burj Al-Arab’ jako ‘Łódka Arabów’. Pozdrawiam, redakcja.
“burj” to wieża, analogicznie największy budynek świata Burj Dubai to wieża Dubaju. W Burj Al Arab byliśmy z mężem w podróży poślubnej i… zdjęcia nie kłamią :)
Burj al-Arab potocznie określany jest również jako “Żagiel”. Zgadzam się z treścią artykułu. Byłam tam, widziałam, mam wiele zdjęć. Imponujące a zarazem szokujące…
Bardzo chciałbym spędzić chociażby jedną noc.
a jak im w te cudo wleci jakiś samolot z arabami to co bedzie i gdzie wywiozą gruz :) ?
Mają to za ropę którą my kupijemy tak tak barany z nas.
fajowe
Nie no ,hotel jak każdy ,tylko że ma więcej fajnych rzeczy i pokoje fajne .Ale nie wiem po co robią takie hotele jak tylko bogacze mogą w nim nocować .LOL
pani ;mateo; burj po arabsku znaczy ,,,wieża.. a nie łodka ,a łodka po arabsku znaczy kareb ok