(Nie)latający hotel
dodane 6-2-2009, 12:10
Sentencja „zamieszkać w pociągu” nabiera właśnie innego wymiaru. Choć nie mamy w tym przypadku do czynienia z pociągiem, to mamy pewność, że samolot to stuprocentowy środek transportu, dodajmy, jeden z najlepszych i najszybszych. Jesteśmy świadkami tego, jak Boeing 747 został przerobiony na… hotel.
Wyeksploatowany Boeing 747 Jumbo Jet zamieniono na 25 pokojowy, naprawdę komfortowy hotel. Jumbo Hotel z racji tego, że został „nielotem”, stoi na lotnisku Arlanda w Sztokholmie. Każdy pokój to dobrze wykorzystane 6 metrów kwadratowych. Przytulne pokoiki mieszczą piętrowe łóżka, przestrzeń na bagaż oraz duży telewizor z płaskim ekranem. Nie ma niestety co liczyć na swoją osobistą łazienkę z natryskiem. Toalety i prysznice znajdują się jedynie w recepcji i obok kawiarenki.
Najwyższy pokład samolotu przerobiono na pomieszczenie do konferencji i spotkań, a kokpit to obecnie tzw. „wedding suite” (sala weselna). Nie jest to może luksus o jakim byśmy marzyli, aczkolwiek Jumbo Hotel stanowi ciekawą odskocznię dla bogatych turystów.
Autor: MK |






















