EMO Maraton, czyli polowanie na ciuchy
dodane 6-5-2011, 10:00
Na pocieszenie wszystkich, którzy wciąż żałują, że Poland Fashion Week odbywa się bez ich udziału, mamy propozycję na otarcie łez. Emo Maraton, czyli polowanie na ciuchy. Sposób jest prosty, jeden bilet – trzy ciuchy.
EMO, czyli Europejski Maraton Odzieżowy odbędzie się w niedzielę, 8 maja w hotelu Europa na Krakowskim Przedmieściu 13 w Warszawie. Aby wziąć udział w polowaniu na ciuchy trzeba kupić bilet za 50 złotych i już można zacząć wybierać ubrania swoich marzeń. Każdy z uczestników ma prawo do zabrania ze sobą 3 sztuk ubrań bez dodatkowych opłat. Wystarczy, że wśród ubrań przekazanych przez sponsorów znajdziesz coś dla siebie i już jest Twoje.
Nie trzeba się spieszyć z mierzeniem, maraton trwa 7 godzin. Z drugiej strony, jak to na polowaniu pierwsi i szybsi mają większy wybór, pozostali będą musieli zadowolić się pozostałymi ubraniami. Wśród marek, które przekazały swoje ubrania na EMO są między innymi Marks&Spencer, Sisley, Benetton czy Bialcon. Poza ubraniami będzie można także upolować kosmetyki i dodatki.
Więcej informacji o EMO można znaleźć tutaj.
Zobacz również:
Poland Fashion Week już jutroDługi weekend dobiega końca, ale dla prawdziwych pasjonatów mody święto dopiero się zaczyna. O czym mówię? Już jutro ...
Cytryny z diamentami w salonach ApartCytryn – kamień szlachetny, odmiana kwarcu, należący do minerałów rzadko występujących. Najwięcej złóż znajduje ...
S.T.A.M.P.S. charytatywnieMarylin Monroe powiedziała kiedyś, że pieniądze szczęścia nie dają, dopiero zakupy. A jeśli kupując sobie coś, ...
Autor: KB |















“Nie trzeba siÄ™ spieszyć z mierzeniem, maraton trwa 7 godzin.”- oj tak….tak to piÄ™knie napisali….szkoda, że w rzeczywistoÅ›ci trwaÅ‚ on tak naprawdÄ™ 5 minut bo potem nie byÅ‚o już nic na wieszakach.
” WÅ›ród marek, które przekazaÅ‚y swoje ubrania na EMO sÄ… miÄ™dzy innymi Marks&Spencer, Sisley, Benetton czy Bialcon.” - takie marki, a wystawiÅ‚y takie szmaty…To wszystko wyglÄ…daÅ‚o jak jeden tandetny Lumpeks. Na zdjÄ™ciach promujÄ…cych wszystko Å‚adnie wyglÄ…da…szkoda, że w rzeczywistoÅ›ci nie byÅ‚o tych wszystkich ubraÅ„, które rzekomo miaÅ‚y siÄ™ pojawić. Jednym sÅ‚owem to jedna wielka żenada! Tylko Ci co weszli pierwsi zabrali wszystkie ciuchy (byli tacy co potrafili zÅ‚apać wszystkie ubrania wiszÄ…ce na wieszakach i uciec z nimi w kÄ…t, a później przymierzać i sobie wybierać nie dajÄ…c innym nawet nic zdobyć) reszcie pozostaÅ‚y powiedzmy, że niezbyt drogie kremy..albo puste torebki.
zgadzam siÄ™ … towaru bardzo maÅ‚o w stosunku do liczby osób które weszÅ‚y na maraton i gÅ‚ownie niestety same ’szmaty’. Mam nadziejÄ™ że organizatorom byÅ‚o chociaż trochÄ™ wstyd patrzeć w oczy oszukanym ludziom.