Futro - symbol luksusu czy cierpienia zwierząt?
dodane 25-11-2009, 23:30
25. listopada 1994r. na IV Ogólnopolskim kongresie ‘Teraz Ziemia’ został ustanowiony ‘Dzień bez futra‘, którego akcja trwa do dziś. Celem kampanii jest uświadomienie społeczeństwu, że nie należy zabijać zwierząt tylko dla kaprysu noszenia futer. Protesty i zaangażowanie zwykłych obywateli, jak i celebrytów rozpowszechnione są na całym świecie. W 1994 r. Naomi Campbell została twarzą PETA i głosiła, że woli chodzić nago niż nosić futro, dziś jest twarzą kolekcji jesienno-zimowej Dennis Basso promującej ekskluzywne futra. Podobnie postąpiła Cindy Crawford, która dla PETA pozowała nago, a na wybiegach negowała swoje poglądy.
Jak wytłumaczyć ten rozgardiasz panujący w ‘zwierzęcej’ modzie’? Jedno jest pewne, futra od zawsze były kojarzone z symbolem luksusu, piękna, bogactwa i przepychu, a w tym sezonie elegancka drapieżność jest -must have- i przewija się na najlepszych światowych wybiegach. W dodatku już nie tylko jako kurtka, płaszcz, ale także jako torebka, czapka czy nawet spódnica.
Polska marka Panda oferuje futra z norek, królika, karakułów i kozic.
Oferta do obejrzenia i zakupienia w sklepach Leopardi. Ceny od 2000 zł.
Kolejna Polska kolekcja, twórczość Andrzeja Jedynaka ’stworzona z myślą o kobietach dynamicznych i ceniących wygodę zaprojektowano nowocześnie skrojone kurtki z miękkiej skóry, pikowane z obszyciami futrzanymi i ocieplane wełną wielbłądzią’. Do kupienia w warszawskich salonach firmowych Andrzej Jedynak przy al. Jerozolimskich 23 i al. Solidarności 82a.
Kolekcja Dennis Basso z Naomi Campbell na czele.
Futra na światowych wybiegach m.in. Alessandro Dell’Acqua, Giambattista Valli, Jean Paul Gaultier, John Galliano i Michael Kors.
Bez względu na to czy zakupimy -must have- tego sezonu, dołączymy do kampanii przeciw zabijaniu zwierząt na rzecz mody, będziemy propagować dzikość z wybiegów czy też uważać, że to skandalizujący trend, futra zawsze będą kojarzyć się z luksusem.
Zobacz również:
Misja nawilżenieNie od dziś wiadomo, że w walce ze zmarszczkami kobiety sięgają po coraz skuteczniejsze rozwiązania. W tej nierównej ...
Anja Rubik dla Quazi jesień/zima 2009/2010Wielka Brytania ma Kate Moss, a Kate ma Topshop. USA ma Victorię Beckham wielbiącą luksus, a Posh Spice mimo pierwszej ...
Pokaz mody Mariusza PrzybylskiegoMariusz Przybylski należy do grona znanych i cenionych projektantów mody męskiej. Jest absolwentem Akademii Sztuk Pięknych ...
Autor: MS |






















Ja kocham moje sztuczne futerko i czuje sie w nim tak seksownie, ze nawet zapach perfum jest jedynie dodatkiem.
świetny tekst, świetne zdjecia, świetny artykuł warto tylko dodać, że przed 94r. kampania przeciwko noszeniu naturalnych futer również istniała i propagowała ją m.in Brigitte Bardot, której zdjęcia z zabitymi na futra małymi foczkami szokowały kilka lat temu w mediach.
NIE ROZUMIEM LUDZI KTÓRZY MUSZĄ KUPOWAĆ PRAWDZIWE FUTRA ILE ZWIERZĄT PRZY TYM GINIE MI SIE FUTRA PODOBAJĄ ALE JAKBYM KUPIŁA TO TYLKO Sztuczne
Dla jednego futra zabijane są :
55 norek,
100 szynszyli,
18 lisów,
40 soboli
Nie przeraża was to? Dalej uwielbiacie swoje prawdziwe futerko?? Mam nadzieje że was Bóg za to ukara i wpadniecie pod samochód
uwazam ze aby nazwac to luksusem to niepowinno sie tak masakrycznie katowac najpierw zwierzat. po drugie sa imitacje niemal jednakowe(ksztalcilam sie dawno temu do odbiorow jakosciowych ale dowiadujac sie o takich okropnych metodach poprostu nie skonczylam tej szkoly).Inna rzecz ze bez futer moda jest tez bardzo ciekawa isa ogromne mozliwosci,dlaczego wiec mamy maltretowac zwierze drąc z żywego futro i rzucać na bok by w torturach umieralo-MY NIEMOZEMY NAZYWAC SIEBIE CZLOWIEKIEM-bo jestesmy ochydnymi potworami bez serca
Jak futro to tylko naturalne mam kase i jak chce to kupuje a ci co nie maja to maja sztuczne tzw biedacy osobiscie mam 3 futra za sume ok 58tys zl i to dla mnie zaden pieniadz liczy sie ze sa super
Gratuluję inteligencji wszystkim tym, którzy z całego serca wierzą w “katorgę jakichś biednych zwierzątek dla pozyskania futra”, a na co dzień wpieprzają je na obiad. Wprost nieprawdopodobne jak możecie utożsamiać swój ból ze zwierzakami, z których powstały futra, a nie odczuwać tego samego widząc schabowego czy fileta.
Osobiście futra nigdy mi się nie podobały, bo wydają się mi ohydne, ale bardziej ze względu na swój zapach niż samą ich produkcję, ale na pewno nigdy nie powiem, że szkoda mi tych stworzonek, które idą na bój, bo jak widać ta metoda znana była już w prehistorii…