Mieszkanie na Starówce: luksus i prestiż
dodane 4-2-2011, 10:00
Stare Miasto, w większości mniejszych i większych miast najbardziej atrakcyjny teren. Wiele osób marzy o tym, żeby na Starówce któregoś z wielkich miast urządzić sobie przytulne i jednocześnie luksusowe lokum. Trzeba jednak wiedzieć, że mieszkanie w takim miejscu kosztuje. I to nawet 80% więcej niż na osiedlach.
Źródło: wikimedia.commons.org
Jak wynika z badań specjalistów rynku nieruchomości ceny mieszkań na Starówce w czterech polskich miastach ich ceny są średnio od 8 do 80 procent wyższe. Zazwyczaj kupno luksusowego mieszkania na Starym Mieście to sprawa prestiżowa. Co chwilę słyszymy wiadomości z lokalnego podwórka, że na Starówce w naszym mieście zamieszkał jakiś VIP. Powoli odchodzą w zapomnienie PRL-owskie zwyczaje, według których mieszkania w starych kamienicach w centrach miast zajmowali ludzie wysiedlani z osiedli. Nic więc dziwnego, że wciąż wiele polskich Starówek wymaga ogromnego wkładu, nie tylko materialnego, ale także pomysłu na to, co zrobić z pięknymi, ale bardzo zaniedbanymi nieruchomościami.
Na szczęście obecny trend jest bardzo pozytywny i coraz większą wagę przykłada się do przyciągania wielkich nazwisk bardzo bogatych ludzi, którzy pomogą wyprowadzić polskie starówki z zapaści. Poza tym niezwykle istotnym aspektem, który niewątpliwie będzie przynosił korzyści społeczne, ten trend przyczynił się do takiego podejścia, że luksusowe mieszkania w kamienicach są po prostu modne i jest dobrze widzianym mieć takie mieszkanie. Zazwyczaj też, ogromne przestrzenie w takich mieszkaniach dają ogromne możliwości aranżacyjne. Pamiętajmy, że niewątpliwą zaletą mieszkań w kamienicach jest ich wysokość. To doskonały materiał dla dobrych designerów wnętrz, którzy kilkoma pomysłami zamienią nudne i zaniedbane mieszkanie w ekskluzywne i nowoczesne.
Wracając jednak do cen, najtańsze mieszkania na Starym Mieście są w Łodzi, tam różnica między ceną metra kwadratowego w Śródmieściu w porównaniu z ceną mieszkania na osiedlu to około 8%. Rekord padł oczywiście w Krakowie, tam za metr kwadratowy mieszkania na Starówce trzeba zapłacić ponad 10 tysięcy złotych, a na najtańszym osiedlu około 5,5 tysiąca złotych. Piszę oczywiście, bo Kraków i jego serce, czyli Starówka biją rekordy popularności wśród zagranicznych turystów odwiedzających nasz kraj. Plotka głosi, że luksusowe mieszkanie o powierzchni około 150 metrów kwadratowych, które dla Alicji Bachledy- Curuś i ich syna kupił Collin Farrell kosztowało ponad 3 miliony złotych. Inna krakowska nieruchomość- kamienica, w której znajduje się słynna restauracja Wierzynek warta jest 30 milionów złotych.
Źródło: wikimedia.commons.org
Trzeba przyznać, że moda na mieszkania na Starówce jest kosztowna, ale myślę, że podobnie jak moda na rewitalizację starych hal fabrycznych, również ta wniesie wiele dobrego do naszych miejskich krajobrazów. Poza tym, nie zapominajmy, że takie mieszkanie to doskonała lokata kapitału.
Źródło: oferty.net
Zdjęcie: flickr.com/photos/begemot
Zobacz również:
Luksusowa Złota 44Po wielu miesiącach procesu, kłótni i zamieszania wokół budynku Złota 44 i po końcowej decyzji wojewody mazowieckiego ...
Rezydencja Foksal w centrum WarszawyEkskluzywny apartamentowiec w centrum Warszawy, a w nim tylko 36 luksusowych mieszkań. Taką propozycję dla wymagających ...
Isla Moda – raj dla bogaczyZamknij oczy i spróbuj wyobrazić sobie aż dwadzieścia kilometrów kwadratowych powierzchni, a na nich wszystko to, o ...
Autor: KB |

















wolalabym jakies zwykle mieszkanie na spokojnym osiedlu, ale jak widze co sie dzieje z kredytami, to jedynie narazie sfera marzen
no adam ma racje, ceny mieszkan moze i rosna, ale nie to jest teraz najwieksza przeszkoda. Juz trzeci bank kreci nosem na moja zdolnosc, jak tak dalej pojdzie to juz na zawsze zostane z tesciowa
Przecież z teściową nie jest tak źle….
A na poważnie spuść trochę z marzeń kosztem metrażu i poszukaj kredytu. Z nastawieniem na nie nic nie zdziałasz.
No w moim przypadku z teściowa było bardzo źle, dlatego nie ma co się poddawać tylko szukać kredytu, mi bardzo dużo pomogli w Openfinance!
mi sie wydaje ze nie jest z tymi kredytami az tak znowu zle, sa banki ktore moze i nie maja super najnizszych rat, ale za to kredyty sa odstepne, ja na przyklad nie zarabiam kokosow a w getin banku na 57 metrow udalo mi sie zdobyc kredyt, wiec glowa do gory:)